Cover

OSTATNIA RECENZJA

WILLIAM DEVAUGHN – BE THANKFUL FOR WHAT YOU GOT

Zobacz TERRY CALLIER - FIRE ON ICE

ROZMOWA.

KILKA SŁÓW OD ŁONY

Dodano 2007-09-11 / Komentarze 3
Nowa, trzecia już płyta Łony i Webera pod tytułem „Absurd i Nonsens”, od dłuższego czasu leży na półkach sklepowych, zbierając w magazynach muzycznych (i nie tylko) przede wszystkim pozytywne recenzje. W rozmowie dla Wersalki nieco odmieniony, mocniej stąpający po ziemi Łona - mówi o III i IV RP, Iranie i hip hopie. Rozmowa odbyła się na początku roku po jednym z poznańskich koncertów.

Jak uważasz - czy nasza polska rzeczywistość jest rzeczywiście tak absurdalna i nonsesowna? Czy może chodzi wyłącznie o sferę polityczną?


Przede wszystkim chodzi właśnie o politykę. Pozwoliliśmy dojść tym wariatom do władzy. Zostali przecież wybrani w demokratycznych wyborach – w tajnym, bezpośrednim…

…np. 5 przymiotnikowym głosowaniu.

Dokładnie. Także coś tu jest nie tak, że do tego doszło. Liczę jednak na to, że ta koalicja, toczona różnymi choróbskami, rozpadnie się w końcu z hukiem. Mam więc nadzieję, że wszystko wróci do normy. W tym znaczeniu, że wrócimy na drogę, którą rzeczywiście warto iść.

Rozumiem więc, że żyje ci się w III RP całkiem dobrze?

Żyje mi się świetnie. Zwłaszcza, że ci, którzy twierdzą, że to jest IV RP dostarczają nam inspiracji i asumptu do tego żeby dalej działać.

A może założenia IV RP w zasadzie były dobre, tylko że gorzej z ich realizacją?

Czego by oni nie mówili, to założenia IV RP wynikają z nienawiści i chęci przewrócenia wszystkiego, co było w III RP. Co jakiś czas z ust Lecha Kaczyńskiego, który mimo wszystko nie jest głupim facetem, potrafi z wielką łaską obwieścić, że jednak III RP tez miała swoje osiągnięcia. To hipokryzja, im przecież w istocie chodzi o wywrócenie wszystkiego. Oby im się to nie udało.

Zauważasz w polskim społeczeństwie zniechęcenie?

Nie jestem tak wnikliwym obserwatorem. Trzeba by zapytać jakiegoś socjologa, ale liczę na to, że doza cierpliwości polskiego społeczeństwa szybko się wyczerpię i nastąpią w końcu wybory, w których obywatele postawią, no cóż, na mniejsze zło.

Nie jest jedna tak, że czasami chaos globalny męczy i martwi bardziej niż to co dzieję się w Polsce?

Świat stał się globalną wioską – wiadomo, frazes. Efekt motyla (to co stanie się na prawej półkuli niesie za sobą skutki na lewej i odwrotnie) – też frazes. My w zasadzie dosyć mało wiemy o tym co się dzieje na świecie. Skupiamy się na wiadomościach telewizyjnych, które niezwykle skrótowo podają informacje. Wszystko musi być sensacją. To, co dzieje się na przykład w Iranie, to długi proces. Mieli przecież reformatorskiego prezydenta. A teraz wybrany został Ahmadinedżad, który jest totalnym szaleńcem. Martwi mnie to i uważam, że powinniśmy więcej uwagi zwracać na to, co dzieje się na świecie. Wniknąć w to jakoś. Takie osoby, jak Kapuściński czy Jagielski, którzy jeździli/jeżdżą po świecie starają się pokazać sytuacje w szerszym kontekście i tu jest ich przewaga nad skrótowymi informacjami.

Czy w takim razie to co dzieję się dzisiaj w Polsce i na świecie sprawiło, że twoja muzyka jest poważniejsza? A może po prostu chciałeś nagrać coś innego?

Bardzo możliwe, że tak. Może byłem już zmęczony łatką nieustannego optymisty, który we wszystkim widzi pozytywy. Przyczyn jest wiele i są różnorakie.

Co jest dla ciebie ważniejsze – forma czy treść. Z jednej strony „Hańba, Barbarzyńcy” czy „Ą, Ę”, czyli pokaz umiejętności technicznych, a z drugiej strony np. „Hipermarket”, w którym najważniejsza jest treść.

Prawda leży po środku - tak mi się wydaje. Chodzi tu o symbiozę między tymi dwiema jakże ważnymi rzeczami.

Nie jest tak, że w pewnym stopniu to muzyka Webbera ma wpływ jaką tematykę poruszasz?

Jest to niewykluczone, zwłaszcza, że to jest w pewnym sensie nasza wspólna droga. W jakiś sposób się uzupełniamy.

Pytanie z innej beczki - czego ostatnio słuchasz?

Jaromira Nohavice. Kojarzysz?

Czeski bard.

Świetna rzecz. Okazał się wprawdzie agentem, ale nie wywarło to na mnie specjalnego wrażenia.

Jak to w ogóle jest z naszym polskim hip hopem. Dobrze czy źle? Zauważasz jakieś zmiany?

Jest generalnie fajnie. Leszek (Eldo – PG) wydał bardzo ciekawą płytę, „Piątek 13-go” Fisza i Emadego to świetna rzecz. No i podziemie; jak ktoś jest zmęczony tzw. „mainstreamem”, to warto tam szukać.

Szkoda tylko, że wydawnictwa z polskiego podziemia nie przekładają się na normalne płyty, które można kupić w sklepie.

Ale można je ściągnąć; są z reguły udostępnianie za darmo. Ja sam nie mogę się nadziwić, czemu tyle dobrych raperów (i raperek!) wciąż nie doczekało się legala. Może jest taka ogólniejsza tendencja, że rap schodzi do miejsca, z którego przyszedł - podziemia. Tam się przecież czuje najlepiej.

Prawda. Pożyjemy – zobaczymy, jak to mawiają. Niemniej dzięki bardzo za rozmowę.

Również dziękuję.

GUO

DODAJ KOMENTARZ

k napisał/a:
2007-10-12 16:46:42
raz na wozie raz pod, ale z reguły nad :)
Guo napisał/a:
2007-10-10 21:19:13
To nie kamil, to ja jażąbek aka guo. Mimo niezadowolenia z wywiadu zapraszam do dalszej lektury Wersalki. pokój.
Savas napisał/a:
2007-10-10 20:23:48
no faktycznie, fanastyczny wywiad. Kuźwa, Kamil, bez żenady, stać Cię na więcej - nawet nie tyle, żeby rozmawiać, ale umieszczać i selekcjonować coś wartego.
DODATKOWE.
WASZE KOMENTARZE