Cover

OSTATNIA RECENZJA

WILLIAM DEVAUGHN – BE THANKFUL FOR WHAT YOU GOT

Zobacz TERRY CALLIER - FIRE ON ICE

ROZMOWA.

CO NOWEGO POWIE NAM DJ WICH?

Dodano 2008-02-28 / Komentarze 0

Większość ludzi uważa, że rap najlepsze czasy w swojej kolebce, USA, ma już za sobą, i że sukcesywnie przesuwa się na wschód – do Europy i Japonii. Jakoś nie za bardzo mi się w to wierzyć, ale jest parę argumentów, które jednak przemawiają za tą hipotezą. Zadałem parę pytań w celu przedstawienia jednego z tych argumentów, oto nasz południowy sąsiad – DJ Wich.

Jak tam sprawy w Czechach? Hip Hop jest całkiem młodą kulturą w Twoim kraju, jednak wydaje się, że zdobył całkiem silną pozycje na czeskim rynku muzycznym. Jak wygląda to od środka?

Proste, to staje się coraz większe jak całym świecie, jednak dla większości ludzie nadal jest to tylko moda. Mamy paru utalentowanych młodych kotów, paru raperów i producentów, ale nadal potrzebujemy więcej. W tym momencie tylko paru ludzi może godnie reprezentować scenę.

Razem z Indy’m gracie od 1998 roku, to było prawie dekadę temu. Co zmieniło się przez te wszystkie lata? Uważasz, że wszystko poszło w dobrą stronę?

Wiele rzeczy się zmieniło. Poznaliśmy się poprzez grafitti, większość raperów i DJ’ów wtedy było writer’ami. W tamtym czasie czuliśmy mocne więzi pomiędzy sobą, nie było żadnych pieniędzy w grze więc wszystko było prawdziwe, żadnego fałszu, prawdziwi przyjacieie. Teraz wielu głupich dzieciaków lata w około nie więdzać tak na prawdę nic o hiphopie, chcą być tego częścią tylko dlatego, że stało się to wielkie.

Zaprezentowałeś się ludziom właśnie poprzez duet z Indy’m i zrobiliście na prawdę dwa grube albumy. Możemy spodziewać się nowych albumów od Indy&Wich?

Zaczynamy nagrywanie nowego albumu w przecieągu paru miesięcy, zaraz po moim solowym albumie. Nowy Indy&Wich będzie w sklepach przed końcem roku.

Albumy Indy&Wich podobnie jak Twoje ostatnie solo "Time Is Now" było wydany w Waszym własnym labelu Mad Drum Records. Nie mieliście propozycji z innych labelów, czy po prostu chcieliście zrobić na własną rękę?

Mieliśmy wiele okazji do wydania tych albumów w majors’ach, ale Indy ogarnał swój własny label. Dla nas jest to najlepszy sposób, żeby wydać wszystko samemu, nie potrzebujemy do tego wielkich wytwórni. I "My 3" było najlepiej sprzedającym się rapowym albumem.

Współpracowałeś z paroma polskimi raperami: Eldo był na pierwszym albumie z Indy’m, WWO pojawiło się na Twoim solowym albumie. Jak nawiązałeś z nimi kontakt? Co myślisz o poziomie polskiego rapu?

W tym momencie cieżko mi przypomnieć gdzie dokładnie się spotkaliśmy, ale pewnie było to na jakimś koncercie, ale poźniej utrzymywaliśmy kontakt poprzez e-mail. Polski rap zawsze był dla mnie czymś wielkim,słuchałem jego bardzo dużo. Ludzie jak WWO, Gramatik, Warszawski Deszcz, RHX, Ośka, Waco... Wtedy nie miałem nawet pojęcia co dokładnie dzieje się w Polsce. Od dłuższego czasu nie wiele słysze z tamtych stron.

 

 

Zawsze mnie to zastanawiało.. Polski i czeski język mają wiele podobieństw. Choć troche rozumiesz polski rap, czy chociaż możesz wyłapać sens kawałków?

Szczerze mówiąc nie za bardzo rozumiem całych tekstów, tylko pojedyńcze słowa, ale czasami wystarcza to do wyłapania o czym jest kawałek.

Wracając do Twoich kolaboracji.. paru dobrze znanych MC’s z zagranicy pojawiło się na Twoim albumie "Time Is Now", między innymi K-Otix i Promoe. Na Twojej nowej solówce będziemy mogli usłyszeć np. Rasco…

Dokładnie, pracuje i praktycznie już kończe mój nowy album zatytułowany “The Golden Touch”, gościnnie pojawiają się tylko ludzie z USA tacy jak: Slum village, Little Brother, Kurupt, Royce Da 59, Frank N Dank, Rasco, Planet Asia, DJ Revolution, Gaill Gotti, Rasco, Tangled Toughts, RL i prawie zapomniałem Evidence z Dilated Peoples. Na tym lista się jeszcze nie zamyka.

Jak udało Ci się zebrać ich wszystkich na swój album?

Mam nowy management i nowy label, dla którego pracuje, więc większość kolaboracji załatwiłem przez nich, niektóre z nich udało mi się ogarnąc samemu poprzez Internet.

Jakie jest Twoje podejście do samplowania? Samplujesz tylko wosk czy finalny efekt jest dla Ciebie ważniejszy niż źródło?

Kocham saplować tylko winyle, to moja pasja, zresztą jak I dla większości prawdziwych producentów. Kolekcjonuje stare winyle, uwielbiam to i mam ich tysiące, ale w produkcji używam także dużo synth’ów i workstations. Jednak największa część moich produkcji to samplowane lata 70, soul itd.

Jakiś czas temu jak znikąd pojawiłeś się z "The Chronicles Of A Nomad", albumem zrobionym z Nironic’iem, raperem z USA, o którym praktycznie nikt nie słyszał. Pytanie jest ocztwiste, gdzie znalazłeś tego kolesia?

Nironic grał w rockowym zespole o nazwie Living Colour, koncertowali po całym świecie i zawitali także do Pragi. Tak mu się tutaj spodobało, że został w Czechach i mieszka tutaj już ponad 3 lata.

Co możesz nam powiedzięc o swoich planach na przyszłość? Nad czym jeszcze aktualnie pracujesz?

Jak wspominałem wcześniej most teraz najważniejszą rzeczą dla mnie jest “The Golden Touch”, solowy album, który będzie wydany w Europie, USA i Knadzie. Dystrybucja zajmie się Koch Records, więc dla mnie jest to teraz największe wydarzenie. Poza tym ciągle pracuje tutaj nad wieloma rzeczami z czeskimi raperami, przygotowuje się do nowego albumu z Indy’m i chce poprodukować pare numerów dla raperów z USA, teraz mam pare okazji. Wyprodukowałem 2 tracki dla Rasco na jego nowy album, który ma się pojawić za pare miesięcy..

DODAJ KOMENTARZ

DODATKOWE.
WASZE KOMENTARZE