MARVIN NA EKRANIE
Wielki Mistrz muzyki soul, twórca jednej z lepszych płyt w historii muzyki, oryginalna osobowość, wreszcie postać tragiczna i cierpiąca. Marvin Gaye, zabity przez ojca w 1984 roku, doczeka się ekranizacji swojej historii. Wszystko to za sprawą reżysera F. Gary'ego Graya, który już długi czas nosił się z tym zamiarem. Na drodze stawały kwestie spraw autorskich. Rzecz wydawała się nie do przeskoczenia, ale w końcu udało się: - Ten pomysł to moja pasja, codziennia o nim myślę - twierdzi reżyser.
Przedstawienie tak wielkiego artysty wymaga nie lada umiejętności i dokładności. Jak mówi Gray, film będzie opowiadał historię Marvina Gaye'a jako człowieka, który zwracał uwagę na ważne społecznie i politycznie wartości i problemy. Zawarte w nim zostaną zarówno wątki stricte biograficzne jak i przedstawienie kariery muzycznej Gaye'a.
Czekamy!






